czyli krótka refleksja na dziś...

Jedna z homilii wygłoszonych jakiś czas temu...


Muszę się Wam przyznać, że bardzo lubię chodzić po sklepach z antykami. I oto kilka dni temu byłem w takim właśnie sklepie. Przeglądając różne ciekawe rzeczy napotkałem na piękny, mały zegar z wahadłem. Bardzo mi się spodobał. Od zawsze marzyłem o takim zegarze. Jako, że kosztował on bardzo niewiele, bez  zastanowienia go kupiłem.
Niestety, kiedy przyjechałem do siebie, z przykrością stwierdziłem, że zegar nie działa. Nie czekając wiele, zabrałem się do naprawy. Naprawa nie była łatwa, trwała sporo czasu. Niestety podczas niej uszkodziłem sobie dwa palce. Ale po wielu godzinach zegar ruszył i działa!
Pewnie możecie zapytać, co ma wspólnego naprawa zegara z Panem Bogiem, albo z drugą niedzielą Wielkiego Postu?
Otóż podczas naprawy mojego zegara zrodziło się we mnie kilka myśli związanych z wiarą. Pomyślałem sobie: Czy i ja nie jestem takim zegarem w ręku Pana Boga? Moje serce ma bić tak jak wahadło, które wystukuje rytm. Niestety są w moim życiu takie momenty, kiedy coś przestaje funkcjonować. Pojawiają się mniejsze lub większe zgrzyty, zacięcia, które sprawiają, że coś jest nie tak.
A Bóg? On robi dla nas tak wiele. On w tej trosce o człowieka „nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał”, jak pisze św. Paweł. On pracuje nad człowiekiem od zawsze. Tak jak czynił to z Abrahamem, jak to czynił z Apostołami z dzisiejszej Ewangelii.
Bóg nie zostawia Cię samego. On chce wziąć nas w swoje ręce i delikatnie i wytrwale nad nami pracować.
Czas wielkiego Postu jest właśnie czasem takiej pracy nad zegarem naszego życia. Czy zawierzysz go  w ręce Boga?

O mnie

Moje zdjęcie
Lębork/Pelplin/Chojnice/Strasbourg, Kaszuby, Poland
Od 01.06.2008 r. ksiądz Kościoła Katolickiego...

Obejrzyj...

Ostatnie komentarze...

Skąd jesteście...

About this blog

Template by KangNoval & Abdul Munir | blog Blogger Templates